Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

Autoanaliza Freuda – ciąg dalszy

W ostatnich latach teorię Freuda krytykuje się jako zbyt ściśle związaną z mechanistycznym i deterministycznym podejściem XIX-wiecznej nauki, a więc jako niewystarczająco humanistyczną. Obecnie wielu autorów uważa, iż teoria ta maluje zbyt ciemny obraz natury ludzkiej. Feministki atakują energicznie rozważania Freuda na temat psychiki kobiet, a zwłaszcza koncepcję zazdrości o członek, aczkolwiek jedna z wybitnych przedstawicielek ruchu kobiet (Mitchell, 1975) wystąpiła w obronie Freuda.

Nie mamy zamiaru dokonać przeglądu zarzutów, jakie wysunięto przeciw psychoanalizie. Duża ich część to niewiele więcej niż przejawy furii ludzi wyprowadzonych z równowagi. Mnóstwo zarzutów przestało być aktualnych w wyniku późniejszego rozwoju koncepcji Freuda. I wreszcie znaczna część zarzutów – jak można obecnie stwierdzić – oparta była na błędnych i zniekształconych interpretacjach psychoanalizy. Filozof Jerry Canning (1966) przeprowadził analizę logiczną zarzutów wysuniętych przeciw psychoanalizie i doszedł do wniosku, że „wśród wielu rozpatrywanych zarzutów nie znaleziono żadnego, który byłby sensowny i racjonalny w kategoriach ideałów naukowych oraz miał wystarczające potwierdzenie w materiale dowodowym”. Ponadto dokonanie zadowalającego przeglądu zarzutów przeciw psychoanalizie wymagałoby napisania książki co najmniej tak obszernej jak niniejsza. Omówimy natomiast kilka typów zarzutów wysuwanych wielokrotnie i nadal szeroko dyskutowanych.

Jeden rodzaj zarzutów głosi, że procedury empiryczne, za których pomocą Freud weryfikował swe hipotezy, mają poważne wady. Wskazuje się, że przeprowadzał on swe obserwacje w warunkach nie kontrolowanych. Freud przyznawał, że podczas posiedzenia terapeutycznego nie rejestrował dokładnie tego, co pacjent powiedział i zrobił, lecz w pracy swej opierał się na notatkach sporządzonych kilka godzin później. Nie można stwierdzić, jak wiernie notatki te oddawały rzeczywiste wydarzenia, lecz sądząc z eksperymentów nad wiarygodnością zeznań świadków nie jest nieprawdopodobne, że do notatek tych wkradły się różne zniekształcenia i opuszczenia. Założenie Freuda, zgodnie z którym ważny materiał zostanie zapamiętany, a zapomniane zostaną nieistotne szczegóły, nigdy nie zostało udowodnione i wydaje się nieprawdopodobne.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.