Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

E. Rubin i jego praca

Otóż psychologa interesować może pytanie, czy ostateczna przyczyna tego zjawiska nie tkwi w zanalizowanym przez E. Rubina 1 psychologicznym prawie dzielenia się naszego pola spostrzeżenia – zwłaszcza wzrokowego – na figurę i tło. Prawo to studiowane było później specjalnie przez tzw. psychologów postaci, którzy identyfikują zasadniczo rubinowskie pojęcie „figury” z pojęciem „postaci”.

Rubin zwrócił uwagę na fakt, iż między tłem a figurą (postacią) otoczoną owym tłem zachodzi szereg psychologicznych antagonizmów. Figura zdaje się być bliżej obserwatora aniżeli tło i posiadać bardziej zwartą niż ono konsystencję. Tło ma budowę jak gdyby bardziej mgławicową, ucieka poniekąd w nieokreśloną dal i odpycha od siebie uwagę, przyciąganą natomiast przez figurę. Wszelkie zmiany w polu widzenia stają się łatwiej dostrzegalne wtedy, gdy dokonują się. wewnątrz figury, aniżeli gdy miejscem ich zjawiania się jest tło. Rzecz jasna, iż w związku z tym kontur figury, będący granicą między nią i tłem, nabiera specjalnego znaczenia. Oddziela on !bowiem od siebie jak gdyby dwa odrębne światy, dwa odmienne rodzaje bytu.

Można więc przypuszczać, że fenomen „magicznego koła” jest podniesieniem do poziomu magii właśnie owej zasadniczej strukturalnej właściwości spostrzeżeń ludzkich. A zjawisko „magicznego koła” i zjawisko granicy szerzej pojętej jako „miedzy”, jako linii demarkacyjnej terytorium zajętego przez człowieka – to są rzeczy psychologicznie pokrewne. Przekonanie, że to, co się dzieje poza granicą danej siedziby ludzkiej, jest w stosunku do niej antagonistyczne i wrogie, że wyjście człowieka poza tę granicę czyni go jak gdyby w stosunku do danej społeczności obcym, że to, co się tam dzieje, już się jakoś nie liczy, zdaje się stanowić rozciągnięcie powyższego psychologicznego prawa na szerszy, społeczny grunt.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.