Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

CZY SAM JESTEŚ AUTOREM WŁASNYCH NIEPOWODZEŃ? CZ. III

Jak wiele może zmienić patrzenie w oczy, sprawdziłam w bardzo niewdzięcznej sytuacji międzyludzkiej, mianowicie przy załatwianiu spraw urzędowych. Największy formalista, dla którego normalnie klient czy petent to wróg, jeżeli złapać jego wzrok-mięknie i zaczyna traktować człowieka bardziej po ludzku.

Nie mówię już o tym, że jeśli nie patrzysz, pozbawiasz się wielu bezcennych informacji, przede wszystkim nie dowiadujesz się, jaka jest reakcja na Ciebie i różne Twoje zachowania. Miałam raz w prowadzonej przez siebie grupie przykład jak z podręcznika. Był tam bardzo duży facet, Krystian, któiy bał się ludzi, i kiedy coś od nich chciał, zawsze patrzył sobie na buty. Zaproponowałam mu, żeby podnosił wzrok, ilekroć zwraca się do innej osoby. I dokonało się wielkie odkrycie: Krystian stwierdził, że to oni się go boją. No, może nie wszyscy, ale spora część.

Wróćmy do sytuacji egzaminacyjnej mając na uwadze, że całe życie to jeden wielki egzamin, bo – pamiętasz, jak pisała Wisława Szymborska – ”nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny”. A więc stajesz ze skulonymi ramionami i oczami wbitymi w podłogę, a na nosie masz wypisane, że na pewno Ci się nie uda. Egzaminator widzi to i Twoje przekonanie przynajmniej w jakimś stopniu mu się udziela. Czyli jeszcze zanim cokolwiek się zacznie, już ma do Ciebie nie najlepsze nastawienie. Ono z kolei udziela się Tobie, kulisz się jeszcze bardziej i Twój sygnał, że spodziewasz się niepowodzenia, staje się wyraźniejszy. I tak nastawiacie się nawzajem coraz gorzej i gorzej.

Na szczęście w życiu nie jest aż tak źle. Specjalnie przesadziłam w tym opisie, żeby wyraźniej było widać, jak sam stajesz się źródłem własnych kłopotów. Namawiam Cię w tym miejscu na mały eksperyment: postaraj się parę razy w różnych sytuacjach, kiedy czujesz się nieszczególnie, wyprostować ramiona, podnieść głowę i patrzeć prosto w oczy. Sprawdź, czy to coś zmienia, może się zachęcisz do trochę innego zachowania, niż dotąd miałeś w zwyczaju.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.