Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

Teza Skinnera i jego współpracowników

Najbardziej oryginalną i kontrowersyjną tezą Skinnera i jego kolegów nie jest to, że środowisko społeczne steruje zachowaniem, lecz to, iż stany wewnętrzne człowieka, a więc jego świadomość, procesy myślenia, cechy, charakter czy postawy, nie wpływają na ludzkie reakcje. Behawioryści nie negują istnienia życia wewnętrznego, zwracają jedynie uwagę, że nie reguluje ono działania człowieka. Podobnie jak kolor samochodu, który jest jego cechą, nie wpływa na kierowanie pojazdem. Powiedział Skinner: „Obiekcje w stosunku do stanów wewnętrznych polegają nie na tym, iż negujemy, że one istnieją, lecz na tym, że badanie ich jest potrzebne w analizie funkcjonalnej. Nie można wyjaśnić zachowania jakiegokolwiek systemu znajdując się całkowicie wewnątrz niego: musimy raczej analizować siły działające na ten system z zewnątrz.” Wypowiedź ta w klarowny sposób przedstawia poglądy behawiorystów. Stany wewnętrzne są prywatną sprawą jednostki, są one „produktem dodatkowym” działania, produktem, którego badanie nie wzbogaca naszej wiedzy o mechanizmach zachowania. U wielu ludzi dzikie zwierzęta, na przykład węże, wywołują reakcję lękową i dlatego uciekają oni przed nimi. Reakcji ucieczki może towarzyszyć stan lękowy czy uczucie lęku, ale – zgodnie z poglądami behawiorystów – to nie uczucie lęku wywołuje ucieczkę, ale bodziec zewnętrzny, którym w tym przypadku jest widok zwierzęcia. Podobnie, jeśli ludzie są agresywni, popełniają przestępstwa, narkotyzują się czy unikają szkoły, to nie dlatego, iż opanowało ich uczucie pustki i beznadziejności, iż mają charakter psychopatyczny lub neurotyczny, lecz dlatego, że żyją w warunkach, w których zupełnie wyeliminowano nagrody, w których system szkolny jest przestarzały i w których stosunki osobiste zostały zastąpione przez biurokrację. Uogólniając – to nie świadomość pustki czy beznadziejności wpływa na dewiacyjne zachowanie, ale źle zorganizowane środowisko społeczne i fizyczne.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.