Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

CO WIESZ? CO UMIESZ? CO POTRAFISZ? CZ. II

Pewien psycholog z małego miasteczka opowiadał mi, jak robił sześciolatkom wiejskim tak zwany test dojrzałości szkolnej. Na jednym z obrazków był królik bez oka, dzieciaki miały odpowiedzieć na pytanie, czego mu brakuje. Jakiś bystry maluch powiedział, że ten królik nie ma żarcia, więc śpi. 1 oczywiście w teście dostał minus, bo odpowiedź przewidziana przez miejskich autorów sprawdzianu była inna. Zawsze mi się przypomina ten królik bez oka i bez żarcia, kiedy zastanawiam się nad tym, jak oduczano nas od myślenia.

Zwłaszcza że wszystkie sprawdziany odbywały się na pewno w atmosferze napięcia i stresu. Tylko nieliczni w takiej sytuacji mobilizują się i zaczynają radzić sobie lepiej niż zwykle. Większość ludzi gorzej się wtedy skupia, myśląc głównie o czekającym ich niepowodzeniu. A przecież bywa inaczej. Wielki pianista Artur Rubinstein, jeden z nielicznych szczęśli- wyeh geniuszy, w swoich pamięmikach opowiada o tym, jak po raz pierwszy koncertował publicznie, „Dla rodziców była to niełatwa decyzja, nie miałem jeszcze ośmiu lat Termin koncertu ustalono na 14 grud nia 1894. Rankiem tego dnia cały dom popadł w stan najwyższego podniecenia i tylko ja byłem spokojny i zadowolony. Otrzymałem właśnie piękne, wspaniałe ubranko z czarnego aksamitu z białym koronkowym kołnierzykiem, toteż czułem się okropnie ważny. Koncert wypadł znakomicie […]. Ponieważ w garderobie artystów już wcześniej zauważyłem wielkie pudło czekoladek, w’ nader szczęśliwym nastroju wykonałem sonatę Mozarta, a także dwa utwory Schuberta i Mendelssohna, publiczność zaś, złożona głównie z członków’ mojej rodziny, ich przyjaciół, a także łódzkich melomanów […] nagrodziła mnie gorącą owacją”. (Artur Rubinstein: Moje młode lata. Państwowe Wydawnictwo Muzyczne, Warszawa 1976, s.17)

I w tej dziedzinie – podobnie jak w sprawach wyglądu zewnętrznego – bardziej koncentrujemy się na brakach niż na tym, co nam wychodzi dobrze. Szkoda, że ludzie prawie nie mają wspomnień podobnych do Rubinsteina.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.