Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

WRODZONY RYTM CZ. II

Chciałbym podać jeszcze jeden, moim zdaniem, bardzo wymowny przykład. Otóż, zastanawiało mnie zawsze, jak to się dzieje, że na przykład pobożni Żydzi, którzy się uczą w tak zwanych jeszybotach, tak świetnie pamiętają wszystkie teksty. Potrafią nie tylko zacytować dowolny ich fragment, ale także powiedzieć, w którym miejscu księgi jest on zapisany. Pomyślałem sobie, że chciałbym zobaczyć, jak wygląda przynosząca tak świetne wyniki nauka. Pierwszym wrażeniem, jakie odnosi się wchodząc do szkoły talmudycznej, jest panujący tam gwar. Uczniowie są dobrani w pary, w których prowadzą dość głośne rozmowy. Proces zapamiętywania przebiega w ten sposób, że jeden z partnerów zadaje pytanie, a drugi na nie odpowiada: bardzo interesujące jest to, że tekst jest wymawiany według specyficznej melodii, tak że linia melodyczna pytania, a także jego rytm określa kompozycję i czas trwania odpowiedzi. Jednak najbardziej charakterystyczne jest to, że ci ludzie kiwają się w trakcie nauki: szybciej lub wolniej, w zależności od stopnia trudności tekstu. Zapoznając się z metodą nauczania stosowaną w jeszybotach, otrzymałem piękny przykład sposobu, w jaki ludzie wykorzystują organizujące ich życie rytmy biologiczne. Owo charakterystyczne kiwanie się nie jest bowiem żadną sztucznie narzuconą manierą. Jego funkcja polega na wprowadzeniu podziału do tekstu tak, aby stał się on lepiej przyswajalny dla pracującego w sekwencjach czasowych naszego mózgu. Nadanie rytmu sprawia, że pamięć dostaje dodatkowe bodźce, bo oprócz zawartości kognitywnej otrzymuje porządkujący ją rytm i melodię. Gdyby ten sam tekst był przyswajany bez melodii, tylko lewa półkula mózgu z centrum mowy byłaby uaktywniona. Z chwilą kiedy tekst jest śpiewany, druga półkula podejmuje współpracę. Wynikiem „śpiewania” tekstu jest powiększenie obszarów mózgu zajmujących się daną sprawą, co stwarza większe szanse na zapamiętanie danego faktu.

Podobno także Bill Gates – właściciel systemu Microsoft i jeden z najbogatszych ludzi świata – kiedy prowadzi rozmowy na frapujące go tematy, nieustannie kiwa się na swoim stoiku. Żeby dobrze myśleć, stymulacja ciała jest, jak się okazuje, równie potrzebna, jak stymulacja umysłu, a to właśnie zapewnia Musica Medica, a jeszcze wyraźniej Musica Lingua, która za pomocą ubranych w melodie słów porusza myśl, a za pomocą towarzyszących melodii wibracji – stymuluje ciało. Czyż to nie jest genialne?

Zapoznanie się z powyższymi przykładami, które wskazują na nasyceniu naszego codziennego, zdawałoby się nie związanego z muzyką życia, tym elementem, który muzykę konstytuuje, a więc – rytmem, pozwoli na bezproblemowe już zapewne przyjęcie tezy, że muzyka tworzona przez człowieka jest najpełniejszym wyrazem, niejako kondensacją rytmów naszego życia. Nieprzypadkowo zaznaczyłem, że chodzi tu o muzykę wykonywaną na instrumentach, z których dźwięk jest wydobywany bezpośrednio przez człowieka. Uczyniłem to dlatego, że istnieje także muzyka komputerowa, która jako produkt sztuczny nie ma takich właściwości, jak instrumentalna.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.