Szukasz psychologa w Gliwicach? Nasz gabinet psychologiczny zapewni Ci pomoc!

Wskazówki w kwestii dziecka chorego na białaczkę

Konkludując powyższe wnioski można zaproponować rodzinom, personelowi medycznemu, psychologicznemu, pedagogicznemu, kapelanom, wolontariuszom czy osobom wspierającym rodziny z powodu więzi rodzinnych czy przyjacielskich, konkretne wskazówki, które można przedstawić następująco:

– 1. Nie ma jednego typu „rodzin białaczkowych”, istnieją różne ich typy: należy więc rozeznać, do jakiego typu należy spotkana przez nas rodzina, która zmaga się z chorobą:

– 2. Sytuacja choroby wymaga, by rodzice ustalili nowy podział obowiązków rodzinnych – po to, by optymalnie dostosować się do wymagań jakie stworzyła nowa sytuacja:

– 3. Sytuacja choroby dziecka wymaga od rodziców, by ci nie zaniedbywali dzieci zdrowych pozostających w domu:

– 4. W czasie zmagania się rodziny z chorobą jawi się potrzeba szczególnego wsparcia rodziny na płyszczyźnie poznawczej oraz wsparcia ducho- duchowego, psychicznego i materialnego, zwłaszcza w pierwszych miesiącach leczenia dziecka:

– 5. Po powrocie dziecka chorego do domu, w trakcie leczenia podtrzymującego ważne jest, aby rodzice poświęcali zdrowym i chorym dzieciom tyle samo czasu i stawiali im podobne wymagania (stosownie do ich wieku rozwojowego).

Konsekwencje zaniedbań w tych wymiarach funkcjonowania rodziny zostały szerzej omówione we wnioskach. Kryteria doboru grupy (rodzina pełna, nie zrekonstruowana, dziecko chore na ostrą białaczkę limfoblastyczną, w pierwszej remisji, czyli bez powtórnego nawrotu choroby) nasuwają przypuszczenie o wyjątkowości przeżywania choroby białaczkowej przez takie właśnie rodziny. Można jednak przypuszczać, że rodziny, w których dziecko jest chore na inny rodzaj białaczki bądź na inny nowotwór, przeżywają chorobę w podobny sposób jak rodziny przedstawione w badaniach.

Praca może stanowić pomoc dla psychologów prowadzących terapię z „rodzinami białaczkowymi”. Z każdym rokiem przybywa dzieci wyleczonych. Wiele rodzin nie potrafi „otrząsnąć” się z koszmaru przeżywanego w trakcie leczenia podstawowego i długich lat leczenia podtrzymującego. Na szczęście, w przeważającej większości przypadków medycyna jest w stanie skutecznie pomóc. Naszym zadaniem jest jednak doprowa- dzienie do takiej sytuacji, w której skutki leczenia i przeżywanego cierpienia byłyby jak najmniejsze. Chciałbym, aby praca stanowiła pomoc dla rodzin i osób je wspierających.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.